Inwestorzy instytucjonalni i Fintech: czy Wall Street pójdzie dalej ?

Po roku przełomowym dla kryptowalut, rok 2018 był niezwykle trudny – co najmniej.

Wraz z bitcoinem i licznymi altcoinami, które osiągnęły najwyższe poziomy w grudniu, nastąpiła korekta rynkowa. Następnie rynki dopiero zaczęły osiadać w połowie tego roku.

Było wiele powodów, dla których rynki kryptowalutowe były pogarszane przez bessy na całym forum.

Jednak po minięciu znaku roku w połowie roku pojawiają się coraz bardziej zachęcające sygnały, że inwestorzy instytucjonalni znowu zmieniają melodię – dając do zrozumienia, że ​​popularna adopcja jest tuż za rogiem.

Co więcej, Bitcoin osiągnął poziomy rynkowe ostatnio obserwowane w grudniu, przy czym 46 proc. Całego rynku zdominowała dominująca kryptowaluta. Przy utrzymującej się cenie wynoszącej około 7 500 USD pojawiły się oznaki, że bessy rynek może się skończyć.

Rzućmy okiem na największych graczy z Wall Street, którzy wydają się być podstawą do wejścia na rynki kryptograficzne na wielką skalę.

W lipcu Blackrock – (największy na świecie fundusz ETF) ogłosił, że uruchomił grupę roboczą, która ma ocenić potencjał inwestowania w Bitcoin.

Międzygrupowa grupa robocza bada szereg opcji inwestycyjnych, ale rozumie się, że kontrakty terminowe na bitcoiny są na porządku dziennym. Oznacza to zmianę sentymentu z Blackrock w szczególności, biorąc pod uwagę, że dyrektor generalny Larry Fink określił Bitcoin jako “wskaźnik prania brudnych pieniędzy” w październiku.


REKLAMA
Coinquista – załóż konto i otrzymaj darmowe kryptowaluty