Bitcoin – kryptowaluta, która nie chce “umrzeć”

Bitcoin Śmierć

Nasz ukochany kryptodziadek, czyli Bitcoin, został w tym roku “uśmiercony” już ponad 90 razy. Łącznie, przez 10 lat istnienia BTC wysyłano do grobu już ponad 330 razy.

Powołując się na “bitcoinowe nekrologi”, Bitcoin umiera nieustannie od 2010 roku. Jako powód nadchodzącej śmierci BTC media podawały rozmaitości – archaiczność wykorzystywanego protokołu proof-of-work, “półanonimowość”, nie zapominając o wielkich spadkach wartości.

Mimo że Bitcoin “umiera” od ośmiu lat, ponad 200 z 330 “zgonów” miało miejsce w ciągu ostatnich dwóch lat. Powodem jest wielki wzrost zainteresowania kryptowalutą, związany ze znacznym wzrostem jej wartości w 2017 roku.

Nie “byle jacy” krytycy

Jak się okazuje, wśród krytyków i “zabójców” Bitcoina znajdziemy wybitne osobowości z branży finansowej.

Mowa m.in. o prezesie JP Morgan, Jamiem Dimonie, “przytykającemu” kryptodziadkowi przy każdej możliwej okazji, czy o multimiliarderze i prezesie Berkshire Hathaway – Warrenie Buffett’cie. Buffett twierdzi, że kupowanie BTC “nie jest inwestycją”.

Warren Buffett Bitcoin
“Zakup Bitcoina to nie inwestowanie” ~Warren Buffet

Największym echem odbiła się jednak krytyka Nouriela Roubini, znanego ekonomisty. Nazwał on Bitcoina “matką wszystkich scamów”. Swój pogląd uzasadnił następująco”

“Do tej pory jedynym rzeczywistym wykorzystaniem Bitcoina było ułatwianie nielegalnych działań, takich jak transakcje narkotykowe, uchylanie się od opodatkowania, unikanie kontroli kapitału czy pranie pieniędzy.”

Jak sądzicie? Ile razy “zabiją” Bitcoina w 2019?


REKLAMA
Chainers Group - Centrum Szkoleniowo-Biznesowe