Czy krytyka na amerykańską giełdę kryptowalut Coinbase jest uzasadniona ?

Krytyka na amerykańską giełdę kryptowalut Coinbase spadła za rzekomo nieprzygotowanie i przytłoczenie tempem jej wzrostu własnego, donosi Business Insider, 22 czerwca.

Business Insider cytuje dokumenty uzyskane przez Mashable w ramach pięciomiesięcznego procesu Freedom of Information Act (FOIA), który obejmuje 134 strony skarg złożonych przez użytkowników Coinbase w Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oraz w Kalifornijskim Departamencie Nadzoru Biznesowego.

Powtarzającymi się skargami są zgłaszane przez użytkowników trudności w dostępie do funduszy, przy czym Mashable dostarcza dowodów na powszechną frustrację w momencie zablokowania dostępu, pozornie nieotrzymania należnych funduszy lub trudności z transferem środków między rachunkami.

Jeden z użytkowników cytowany przez Mashable posunął się nawet do oskarżenia Coinbase o “kradzież”, podczas gdy inny twierdził, że “wierzy, że firma trzyma moje fundusze, by zarobić pieniądze na mojej inwestycji”.

Mashable pisze, że recenzowanie zgłoszeń klientów ujawniło “niepokojący wzorzec”, który wskazywał, że wielu użytkowników przypisywało swoje straty rzekomemu niegospodarności wymienionej sieci.

Dokumenty sugerują przynajmniej, że nie nadąża za pytaniami klientów, co, jak zauważa Business Insider, można przypisać błyskawicznemu rozwojowi firmy: w październiku 2017 r. Coinbase odnotowała 11,7 miliona użytkowników, czyli o 148 procent z 4,7 milionów użytkowników w poprzednim roku.


REKLAMA