Elity Davos nadal nie otrzymują Blockchain

Każdego roku na Światowym Forum Ekonomicznym, garstka aktualnych tematów z gorącymi guzikami przyćmiewa miliardy innych tematów pochłaniających rozmowę z towarzyszącymi biznesmenami, urzędnikami rządowymi, specjalistami od rozwoju, celebrytami, dziennikarzami i wieloma innymi rasami niedoszłych “mężczyzn z Davos”.
Unlimited Miners

W tym roku, podobnie jak w ostatnim, facet o imieniu Trump był na myśli wszystkich. Ale to nie było nic zaskakującego.

To, co było naprawdę niezwykłe, przynajmniej dla każdego, kto interesował się technologią blockchain od czasu jej znikomości zaledwie kilka lat temu, było stopniem, w jakim stało się ono jednym z motywów przewodnich # WEF2018.

W związku ze znacznym wzrostem cen bitcoinów, eterów i wielu innych tokenów cyfrowych w zeszłym roku, a także wśród głośnych relacji medialnych dotyczących “hossy kryptograficznej”, wszyscy chcieli wiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi.

Nowo ciekawscy brnęli przez stosy świeżego śniegu do różnych “salonów blockchain” ustawionych poza obwodem bezpieczeństwa głównej konferencji przez grupy, takie jak Global Business Blockchain Council i ConsenSys.

Tam otrzymali cenny wgląd w to, jak działa ta technologia, ale także, być może, świadomość, że obietnice technologii blockchain w zakresie zdecentralizowanego dzielenia się rekordami i niezakłóconego zaufania mają szerokie implikacje dla wszystkiego, od płatności, rozwoju międzynarodowego i rynków finansowych po Internet of Things, energia, zarządzanie środowiskiem i tożsamość.

Jednak podczas gdy w niektórych głowach pojawiały się żarówki, pojawiały się równie silne oznaki przed Światowym Forum Gospodarczym i podczas niego, że koncepcje te nadal są dalekie od szerokiej akceptacji wśród szerokiego establishmentu finansowego, gospodarczego i politycznego.

Wiele niedawnych przypadków ludzi z potęg gospodarczych, które odrzucają znaczenie tej technologii i nadmiernie podkreślają ryzyko związane z jej potencjałem, przypomina, że ​​ci z nas, którzy w nią wierzą, wciąż muszą pracować, aby przyciągnąć tych wpływowych ludzi. strefa komfortu.
Krótkowzroczność Krugmana

W wywiadzie dla Bloomberga w Davos premier Wielkiej Brytanii Theresa May powiedziała, że ​​”bardzo poważnie” traktuje działania przeciwko kryptowalutom “właśnie ze względu na sposób, w jaki są wykorzystywane, szczególnie przez przestępców”. W tym samym tygodniu w Korei Południowej rząd ogłosił nowe zasady, które wymagały od handlowców kryptowalutowych identyfikacji.

Ale najbardziej uderzyło mnie tweetowe burze Paula Krugmana, jeden z triumwiratu wybitnych laureatów nagrody Nobla, którzy byli bardzo krytyczni wobec kryptowalut i technologii blockchain, a inni to Joseph Stiglitz i Robert Shiller.

Ukryty koszt zaufania

Po pierwsze, Krugman ma rację, mówiąc, że kosztowne wydobycie i potrzeba zachowania wielu kopii tego samego rekordu transakcji w rozproszonych sieciach to “niezgrabne” i “kosztowne” aspekty technologii blockchain. Jedną z odpowiedzi jest to, że innowacje, takie jak Sieć Błyskawicy, ostatecznie rozwiążą problem, ale myślę, że lepszą odpowiedzią jest: “W porównaniu do czego?”

“Co” w tym przypadku jest zdefiniowane jako wyraźne i ukryte koszty, które organizacje płacą w celu rozwiązania niedoborów zaufania. Okazuje się, że koszt zaufania, który jest przekazywany konsumentom za pośrednictwem wyższych cen i ograniczeń dostępu, jest rzeczywiście bardzo wysoki.

Nie mam dla niego  dolara, ale pomyśl tylko o wieżowcach świata, z których każdy jest wypełniony księgowymi wykonującymi niekończące się kontrole i audyty faktur innych firm, zamówień zakupu i raportów finansowych, i masz pomysł.

Wszyscy próbują pogodzić się ze sobą w oddzielnych, scentralizowanych księgach i wszystkim, ponieważ nie ufają sobie nawzajem. To jest koszt zaufania.

Koszt zaufania można sobie również wyobrazić za pomocą starego powiedzenia o przerwach w dostawie prądu: że najwyższy koszt energii to energia, do której nie można uzyskać dostępu. Istnieje wiele potencjalnie wzbogacających się transakcji, których nie jesteśmy w stanie przeprowadzić, ponieważ nie możemy rozwiązać problemu zaufania.

Nie możemy jeszcze przeprowadzać mikropłatności typu peer-to-peer pomiędzy urządzeniami w Internecie rzeczy, na przykład, bez przekazywania ich przez jakąś instytucję do odstąpienia, czy to bank, czy główną firmę usług chmurowych, taką jak Google czy Amazon. To nie tylko zwiększa koszty i tarcie, ale także ogranicza innowacje.

A jeśli wyjdziesz poza bańkę rozwiniętego świata i weźmiesz pod uwagę wszechobecne finansowe wykluczenie rozwijającego się świata, koszt zaufania dla 2 miliardów “niezabezpieczonych” jest szczególnie wysoki. (W tym miejscu Krugman jest w swojej najbardziej krótkowzrocznej sytuacji, nie może opuścić bańki ze świata rozwiniętego, twierdzi, że jedynym powodem, dla którego chciałbyś przeprowadzać transakcje elektroniczne w kryptowalutach, zamiast za pośrednictwem konta bankowego lub innego zaufanego narzędzia innej firmy takich jak karta debetowa lub PayPal, jeśli “kupujesz leki, zabójstwa itp.”)


REKLAMA